niedziela, 3 listopada 2024

Pałac Marynki w Puławach

Księżna Izabela Czartoryska wybudowała ten pałac dla swojej córki Marii. Pięknie usytuowany nad łachą wiślaną. Lubią odwiedzać to miejsce ptaki. Jest zacisznie i spokojnie. Robiąc to zdjęcie o mało nie wpadłam do wody. Myślę, że ta pułapka zrobiona była przez bobry. Miejsce przykryte patykami...myślałam, że mogę tam stanąć i wpadłam po kolana w wodę. Ale zdjęcie mam i aparat też. Tak się prezentuje pałac od zachodniej strony:




W głębi widać stary, drewniany mostek:






Nie wiem czego więcej liści, czy kaczek?




Z tej strony pałac nie jest widoczny.
 

Tak zwane diabelskie schody:



Widoczne wejście do podziemnej kaplicy. Drzewo niestety połamane po wichurze a było urocze:



Nieczynne wejście do podziemi:





środa, 14 sierpnia 2024

Bociania stołówka

Można to nazwać bocianią stołówką. Jak tylko usłyszały dźwięk traktorów nie wiadomo skąd przyleciało aż dwanaście sztuk. Bez strachu i rywalizacji, rozstawione równomiernie pożywiły się do syta i odleciały.















 

sobota, 3 sierpnia 2024

Przegląd twórczości

 Zaproszono mnie na "Przegląd Twórczości Rodzimych Artystów" w Gminnym Ośrodku Kultury w Końskowoli. Wywołałam kilkanaście najpiękniejszych zdjęć z naszego rejonu. Namalowałam cztery akwarele zrobione na podstawie tych zdjęć i zaniosłam na wystawę. Atmosfera spotkania była bardzo przyjemna. Oto kilka zdjęć z tego ciekawego wydarzenia. Stoję na tle swoich prac:




Tutaj ze swoją koleżanką Anią, prezentującą również swoje prace. Często razem fotografujemy. Rozumiemy się bez słów.



Z panem Rysiem, który potrafi do każdej pracy ułożyć anegdotkę: