W tym roku mamy piękną zimę. Z ogromną przyjemnością wędruję po chrzęszczącym śniegu. Zachwycają mnie zimowe zaśnieżone wąwozy. W wąwozie skowieszyńskim byłam drugą osobą, która tamtędy szła. Widoki rewelacyjne. Weszłam od strony Piasecznicy w Puławach. Udało mi się tam zaparkować samochód. Na początku spaceru minęłam kapliczkę:
Drzewo widziane od dołu z dna wąwozu.
Słońce podświetlało wąwóz.
Tylko ja i śnieg
Powrót do samochodu tą samą drogą.