poniedziałek, 26 stycznia 2026

Zimowa bajka

      W tym roku mamy piękną zimę. Z ogromną przyjemnością wędruję po chrzęszczącym śniegu. Zachwycają mnie zimowe zaśnieżone  wąwozy. W wąwozie skowieszyńskim byłam drugą osobą, która tamtędy szła. Widoki rewelacyjne. Weszłam od strony Piasecznicy w Puławach. Udało mi się tam zaparkować samochód. Na początku spaceru minęłam kapliczkę:



Drzewo widziane od dołu z dna wąwozu.



Słońce podświetlało wąwóz.





Tylko ja i śnieg

Powrót do samochodu tą samą drogą.


wtorek, 1 kwietnia 2025

Młynki

     Nie byłam nigdy nad Kurówką na wysokości wsi Młynki. Ciężko było znaleźć miejsce do zaparkowania samochodu. Z jednej strony chodnik, na którym jest za mało miejsca. Po drugiej stronie jezdni rów melioracyjny i skarpa. Zaparkowałam obok sklepu i nie zauważyłam, że zablokowałam przejazd. Trudno ....zdarza się czasami emerytce czegoś nie zauważyć. Zrobiłam kilka ciekawych ujęć.

Wyjechałam o wschodzie słońca.

Zaczęłam od skrzyżowania.


A później nad rzekę.









Widok kościół Św. Anny z drugiego brzegu rzeki.
Piękna zieleń zboża ozimego.

Z daleka widoczny dach kościoła w Końskowoli
Siatka na boisku.


Taki napis pod mostem....




niedziela, 3 listopada 2024

Pałac Marynki w Puławach

Księżna Izabela Czartoryska wybudowała ten pałac dla swojej córki Marii. Pięknie usytuowany nad łachą wiślaną. Lubią odwiedzać to miejsce ptaki. Jest zacisznie i spokojnie. Robiąc to zdjęcie o mało nie wpadłam do wody. Myślę, że ta pułapka zrobiona była przez bobry. Miejsce przykryte patykami...myślałam, że mogę tam stanąć i wpadłam po kolana w wodę. Ale zdjęcie mam i aparat też. Tak się prezentuje pałac od zachodniej strony:




W głębi widać stary, drewniany mostek:






Nie wiem czego więcej liści, czy kaczek?




Z tej strony pałac nie jest widoczny.
 

Tak zwane diabelskie schody:



Widoczne wejście do podziemnej kaplicy. Drzewo niestety połamane po wichurze a było urocze:



Nieczynne wejście do podziemi: