Nie byłam nigdy nad Kurówką na wysokości wsi Młynki. Ciężko było znaleźć miejsce do zaparkowania samochodu. Z jednej strony chodnik, na którym jest za mało miejsca. Po drugiej stronie jezdni rów melioracyjny i skarpa. Zaparkowałam obok sklepu i nie zauważyłam, że zablokowałam przejazd. Trudno ....zdarza się czasami emerytce czegoś nie zauważyć. Zrobiłam kilka ciekawych ujęć.
Wyjechałam o wschodzie słońca.
Zaczęłam od skrzyżowania.Widok kościół Św. Anny z drugiego brzegu rzeki.Piękna zieleń zboża ozimego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz