poniedziałek, 11 września 2023

ROWERKIEM PO GMINIE

 Wybrałam się rowerem przez Pożóg do Skowieszyna. Świetna trasa, krótka ale do Skowieszyna cały czas pod górę. Strasznie byłam zaskoczona widokiem ruin bunkra. Ostatnio byłam w tamtym miejscu z pięćdziesiąt lat temu. Po wyczerpującym moje siły podjeździe zatrzymałam się przy ruinach bunkra, najadłam się żółtych mirabelek i dalej w drogę. Oto kilka zdjęć:

Na przyczepie ciągnika nowa ambona do obserwacji zwierząt? 




Wjazd do wąwozu prowadzącego do Skowieszyna:



Przepiękny wąwóz lessowy:










Na końcu wąwozu uroczy niebieski domek nad stawem:





I na koniec przejazd kolejowy i z górki do domu:








3 komentarze:

  1. Będę do Ciebie zaglądać bo bardzo tu klimatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne kadry.
    Również wiele takich miałam własnego autorstwa, ale to kiedyś. Teraz mniej już fotografuje, mam wrażenie.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam z rewizytą.

    OdpowiedzUsuń